Agnieszka L.
2018-12-22 13:33:53,
ocena: 5
Opinia użytkownika sklepu
"Świąteczny list" to moja pierwsza świąteczna książka. Nie chodzi nawet o to, że pierwsza w tym roku, dosłownie pierwsza powieść tego typu w moim życiu. I ja się pytam dlaczego? Uwielbiam czas Bożego Narodzenia i sama się sobie dziwię, że wcześniej nic tak magicznego nie wpadło w moje łapki. A jestem bardzo zadowolona. Powieść ma w sobie mnóstwo ciepła, cudownego klimatu i pełna jest magii.
Eve główna bohaterka, za pomocą lampionu przenosi się w czasie. Pojawia się w 1885 roku ( a pochodzi z 2016). Jest to epka pięknych sukien, mężczyzn w szykownych garniturach - ach zawsze marzyłam o tym, aby móc przymierzyć taką suknię i poczuć się jak kobiety w tamtych czasach.
Wróćmy do książki. :) Eve musi bardzo ukrywać fakt, że pochodzi z innych czasów. Robi wszystko aby móc wrócić z powrotem do domu. Jednak nie przychodzi jej to z łatwością. Powiem Wam, że baaaardzo się wciągnęłam w tą historię. Jest piękna, magiczna i wzruszająca. Przekazuje tyle ciepła, wiary w to, że miłość zwalczy wszelkie przeciwności losu, nawet te najgorsze. Jestem oczarowana i cały czas wracam myślami do tej książki.
Dodatkowo Eve ma charakterek - jej cięte riposty wywoływały uśmiech na mojej buzi. Lubię kiedy w książkach kobiety są przedstawiane jako silne i potrafiące postawić na swoim. Wiem wtedy, że my kobietki możemy zdziałać co tylko sobie zapragniemy.
Dodatkowym plusem jest to, że książkę czyta się bardzo szybko. Już żałuję, że mój czas z nią dobiegł końca... Mogłam to trochę przeciągnąć. :) Oczywiście polecam!! To na prawdę wyjątkowa pozycja Świąteczna!! :)
Ela M.
2018-12-19 16:53:49,
ocena: 4
Opinia użytkownika sklepu
Elizabeta.
"Świąteczny list" to wspaniała przygoda i podróż w czasie. Niezwykle pouczająca wycieczka po XIX wieku, czasach, w których kobiety były uprzedmiotawiane, pouczane i okryte nudnym parasolem nicnierobienia. Książka zmusza do myślenia, do docenienia tego, jak niewielka grupa kobiet wywalczyła niezależność i prawo do głosowania.
Akcent świąteczny to miłość. Czysta, nieskażona głupstwami i po wielu perypetiach pełna zaufania do drugiej osoby. Okazuje się, że drugą połówkę znajduje się prędzej czy później. Bo jeśli nie teraz, to może w przeszłości?
Aleksandra K.
2018-12-16 15:25:36,
ocena: 4
Opinia użytkownika sklepu
Eve młoda pielęgniarka, lubiąca antyki i historie z nimi związane. Kiedy pewnego razu znajduje lampion z ukrytym w środku listem całe jej życie się zmieni. Bowiem chęć zagłębienia w tajemniczą historię kobiety o tym samym imieniu i nazwisku wydaje się bohaterce niezwykle intrygująca. Eve po zapoznaniu się z treścią listu postanawia spełnić prośbę, która jest w nim zapisana. Za sprawą podjętej decyzji i magicznego lampionu przenosi się do roku 1885. W przeszłości spotka wielu barwnych bohaterów, z których jeden wzbudzi w niej niebywałą fascynację. Znajdzie się w świecie pełnym bogatych ludzi i intrygi związanej z pewną rodziną. Jak bohaterka odnajdzie się w tamtych czasach? Czy zdoła wrócić do swojego życia?
Książka, która w pewnie sposób niezwykle fascynuje. Historia opisana w niej przedstawiona w dość ciekawy sposób. Bohaterowie, którzy są świetnie wykreowanymi postaciami. Szczególnie dwójka z nich zasługuje na uwagę, Eve i Patrick, gdyż są osobami niezwykle zawziętymi w swoich działaniach. Bowiem kiedy coś postanowili starali się tego dokonać wszystkimi możliwymi metodami.
"Świąteczny list" to magiczna lektura pełna tajemnicy. Ma wiele wspaniałych momentów, które potrafią wzruszyć. Pokazuje ile jedna osoba może dokonać zmian. Jak upartość może doprowadzić do czegoś niezwykle ważne, co na zawsze zmieni bieg historii. Jak jedna zwyczajna kobieta zrobi wszystko, aby pomóc prawdziwej miłości. Książka, która mówi, że żadne czasy nie są wstanie pokonać wielkiego uczucia.
Polecam tym, którzy lubią podróżować w czasie i przy okazji świetnie się bawić, poznając nowych bohaterów i związane z nimi historię.
Angelika G.
2018-12-15 19:05:45,
ocena: 4
Opinia użytkownika sklepu
Pewnego dnia Eve Sharland znajduje w sklepie z antykami stary lampion, w którym ukryto nieotwarty list. Jak się później okazuje ów list pochodzi z roku 1885. Wraz z główną bohaterką udajemy się w magiczną podróż w czasie do innego stulecia, gdzie miłość przeplata się z intrygą, a każdy nowy dzień przynosi walkę o przetrwanie i odnalezienie się w nowej rzeczywistości...
.
„Świąteczny list” Elyse Douglas to piękna magiczna opowieść o miłości, której nie może pokonać czas. Książka napisana jest lekkim językiem, łatwo i przyjemnie się ją czyta. Bardzo spodobał mi się tutaj motyw podróży w czasie, mimo iż nie przepadam za powieściami/elementami fantasty. Fabuła jest interesująca, chłonęłam każdy kolejny rozdział w oczekiwaniu na to, co się wydarzy. Niestraszne są tutaj również długie opisy - nie ciągną się, nie nudzą, opisane są tylko najistotniejsze informacje oraz piękne krajobrazy, dzięki którym łatwo można wyobrazić sobie Nowy Jork w roku 1885. Bohaterowie są ciekawie wykreowani, polubiłam ich, znalazło się jednak kilka osób, które trochę mnie irytowały. Zabrakło mi w tej książce opisów emocji, dzięki którym mogłabym przeżyć z bohaterką tę cudowną przygodę. Co prawda pojawiały się uczucia bohaterów i od czasu do czasu uśmiechałam się pod nosem, jednak nie były one przedstawione na tyle, abym mogła się wczuć i podczas czytania doświadczyć szybciej bijącego serca czy dostać wypieków na twarzy. Nie wiem, czy to przez to, iż książka napisana jest z perspektywy osoby trzeciej i nie jestem przyzwyczajona do tego, w jaki sposób wyrażane są emocje w narracji trzecioosobowej (wszystkie książki, które do tej pory czytałam, były napisane w narracji pierwszoosobowej), czy to po prostu nieumiejętność opisywania uczuć autorów powieści.
Mimo to, książka mi się podobała i z czystym sumieniem mogę Wam ją polecić. Jest to idealna pozycja na chłodny świąteczny wieczór pod kocem z kubkiem gorącej czekolady w ręku.
.
Za egzemplarz dziękuję pięknie Wydawnictwu Kobiecemu.
_angiebook